Spotkałem Matkę Niebieską
06.30.07 (7:55 pm) [edit]
Zwykła wydawać by się mogło wizyta Jana Pawła II w argentyńskim sanktuarium dla wielu okazała się przełomową. Wśród 2 milionów pielgrzymów zgromadzonych wówczas w Lujan stał młody biznesmen Jesus Maria Silveira, dziś czołowy argentyński publicysta katolicki. Na łamach periodyku „Księga Świętych" wspominał później: „Przyznam, że choć wychowany w duchu maryjnym, w szkole prowadzonej przez braci marianów, i w domu, w którym matka mówiła nieustannie o Najświętszej Panience, nie żywiłem do Niej szczególnego nabożeństwa. Nigdy wcześniej nie odwiedziłem sanktuarium w Lujan, do którego corocznie przybywały miliony pielgrzymów. Zapadał zmrok, kiedy ujrzałem Jego Świątobliwość niosącego maleńki obraz Matki Boskiej, by umieścić go na ołtarzu wzniesionym przed bazyliką. I wtedy dokonał się w moim sercu cud Maryi. Z całą siłą ujrzałem, jak otoczony przez tylu ludzi wielbiących, czczących i opiewających Maryję, papież staje przed Jej obliczem mały i pokorny, powtarza swoje »Totus Tuus«. Zacząłem płakać. Do końca Mszy nie mogłem powstrzymać płynących po policzkach łez. Co takiego się we mnie stało? Do dziś nie rozumiem tego do końca, ale było to chyba tak, jakbym spotkał Matkę, o której zapomniałem. Matkę Niebieską, która cicha i pokorna przyszła, by obdarzyć mnie swoją miłością. Od tamtej chwili nie przestałem Jej wielbić, poświęcając się Jej, uczestnicząc w duchowym ruchu maryjnym i pisząc dwie książki na temat Jej objawień".