Czy sprzedawca kufrów może być symbolem statusu? Otóż jak najbar­dziej tak! Amerykański mit "od pucybuta do milionera" we Francji mógłby odnosić się do sprzedawcy kufrów. Droga do sukcesu mitycznego sprze­dawcy kufrów zaczęła się dawno, dawno temu, bo 4 sierpnia 1821 roku, kiedy to w Anchay (na pograniczu Francji i Szwajcarii) przyszedł na świat Louis Vuitton. Mając 33 lata otworzył w Paryżu fabrykę walizek. Były to najwyższej jakości walizki -były luksusowe i przeznaczone do przewożenia luksusowych dóbr. Wszystkie ozdobione były według tego samego szablonu. Wyjątkowo wysoka jakość produktów i niezmien­na dbałość o szczegóły została bardzo szybko doceniona. Louis Vuitton w 1867 r. zdobył brązowy, a w 1889 r. złoty medal na Targach Światowych (World's Fair). Ta nagroda otworzyła mu na oścież drogę na rynki między­narodowe. Była niezbitym dowodem uznania marki i wyjątkowej jakości jego wyrobów. Po śmierci Louis'a, w 1892 r. jego syn Georg przejął firmę i doprowadził do dalszego jej rozwoju. Już i tak dosko­nale prosperująca marka zyskała jeszcze na jakości. To właśnie Georg był autorem, używanej do dziś brązo­wej etykiety ze złotym monogramem "LV". Te dwie litery zostały wpaso­wane we wcześniej stosowany szab­lon. Na klientelę firmy Louis Vuitton składały się osobistości świata, możni i władcy, którzy musieli podróżować. Z czasem dołączyły do nich gwiazdy ekranu. Coraz większa rzesza klientów miała coraz większe zapotrzebowanie na luksusowe produkty przydatne podczas podróży: książki, perfumy, ubrania - jednym słowem luksus dla podróżującego ciała, ale również luksus dla ducha. Firma Louis Vuitton zaspakajała wszystkie potrzeby swoich klientów. W 1936 r., po śmierci Georg'a, na czele firmy stanął jego syn Gaston-Louis. Jednym słowem - firma rodzinna, wielopokoleniowa, z tradycjami. Czas zabierał kolej­nych właścicieli, ojców i synów, ale ogromna staranność i dbałość o najwyższą jakość produktów pozostawała bez zmian.