RÓŻNORODNA BIELIZNA NOCNA FIRMY SHYLAN.Y.
05.31.07 (6:56 am) [edit]
Kolekcja firmy Shyla N.Y. na wiosnę/lato 2007 proponuje młodzieżową, różnorodną i wyrazistą
bieliznę nocną . Warto między innymi zwrócić uwagę na seksowną linię bielizny z czystej bawełnianej siateczki z koronką.
Figi i szorty Cheeky Capri, które można łączyć z małymi
topami , i koszulki nocne na ramiączkach z dobranymi figami, są dostępne w błękicie i w kolorze kości słoniowej.
BULDOG ANGIELSKI
05.29.07 (2:14 am) [edit]
BULDOG ANGIELSKI. „BULL" - byk, „DOG" - pies, stąd BULLDOG. Nazwa tej rasy określa jego historyczne użytkowanie. Właśnie człowiek świadomie wyhodował tego atletycznego zapaśnika do walk na arenie z bykami. Był to (niestety!) popularny
sport w Anglii. Pies wgryzał się w nozdrza byka i powalał go. W 1835 roku zakazano organizowania takich widowisk i BULDOG został „bez pracy". Był mocny, o proporcjonalnej, muskularnej budowie, bojowy, a nawet agresywny. Tracąc swoją pierwotną przydatność, stał się
zwierzęciem kłopotliwym. Nie chciano jednak, by rasa ta zginęła. Rozpoczęto więc jej „przebudowę" fizyczną i psychiczną. Drogą świadomej selekcji uzyskano łagodnego, miłego, wesołego i przyjacielskiego psa. Doskonałego współdomownika. Gorzej powiodło się z jego eksterierem. Ten niegdyś muskularny atleta jest dziś ciężkim, niezbyt sprawnie poruszającym się grubaskiem. Co gorsze, z zaburzeniami oddychania, a zbyt wąska miednica powoduje u suk tej rasy utrudnienia przy porodzie.
Gdy rozmawiałem z hodowcami BULDOGÓW w Anglii, powiedziano mi, że powstaje program poprawy tych „usterek". BULDOG ANGIELSKI zachowa swoją psychikę, trzeba będzie jednak poprawić wady anatomiczne. Przy tej okazji należy wspomnieć o dwóch rasach amerykańskich. Pierwsza to BULDOG AMERYKAŃSKI. Jej początki datuje się na wiek XVIII. Psy te do Nowego Świata przypłynęły wraz z emigrantami ze starej angielskiej ojczyzny i można powiedzieć, że zachowały eksterier i psychikę swego XVI-wiecznego przodka. Są smukłe, sprawne, bojowe i nie wyrównane. FC1 nie uznaje tej rasy. Druga to - BULDOG STAROANGIELSKI (OLDE BULLDOGGE) - tak nazwano tę rasę, mimo że jest dużo młodsza od poprzedniej. „Autor" tej rasy, David Leavitt z Pensylwanii, uzyskał japo 1900 roku, krzyżując: BULMASTEFA, BULDOGA ANGIELSKIEGO, BULDOGA AMERYKAŃSKIEGO i PIT BULTERIERA. FCI nie zatwierdziła także i tej rasy.
Pewnej zimnej nocy
05.27.07 (3:23 am) [edit]
Diana tak bardzo chciała zaspokoić swoje ambicje, że zaczęła robić głupstwa i wysuwać żądania, które w ogóle nie mogły być brane pod uwagę.
Pewnej zimnej nocy, pod koniec listopada 1995 roku, tuż po północy, granatowy kabriolet marki BMW zajechał pod szpital Royal Brompton we wschodniej części Londynu. Za kierownicą siedziała kobieta w dżinsach i różowej bluzie. Na głowie miała niebieską czapkę baseballową z białym numerem 492. Zaparkowała, wyszła z samochodu i zamknęła drzwi. Gdy szła do głównego wejścia, z ciemności wyłoniło się dwóch fotoreporteró w. Uśmiechnęła się radośnie i zatrzymała, by z nimi porozmawiać. Pogawędki z dziennikarzami były rzeczą dość niezwykłą w przypadku księżnej Walii, gdyż najczęściej mijała ich, często z opuszczoną głową, uniemożliwiając w ten sposób zrobienie dobrych zdjęć. Od lat fotoreporterzy byli zmorą jej życia. Przy wszystkich oficjalnych okazjach szli za nią krok w krok, nigdy nie przepuszczając żadnej sposobności do sfotografowania jej. Jednak w tę listopadową noc Diana nie tylko zatrzymała się i pozowała do zdjęć, ale czekała też, aż jeden z mężczyzn skończy rozmowę przez telefon komórkowy.
- Kto to? - zapytała.
- Nasz reporter zajmujący się sprawami rodziny królewskiej
- odparł dziennikarz.
- Mogę zamienić z nim parę słów? - poprosiła.
Po raz kolejny zaskoczyła dziennikarzy. Wiadomo było, że księżna Walii nie udziela zaimprowizowanych wywiadów na ulicy.
Portret dojrzałego konsumenta europejskiego
05.25.07 (12:24 pm) [edit]
Pascal Morand, Dyrektor Generalny IFM (Francuski Instytut Mody ) nakreślił portret dojrzałego konsumenta europejskiego, ale nie z punktu widzenia wieku, tylko z punktu widzenia częstotliwości zakupów (46% Niemców kupuje odzież przynajmniej raz w miesiącu), „Konsumenta, który lubi swoje ubrania i ma zaufanie do marek, które stanowią gwarancję jakości, pomimo ze woli niższe ceny, wygodę i zależy mu na wizerunku. Pomimo że uznaje, że moda jest ważnym bodźcem osobistej odnowy i podtrzymywania statusu społecznego, chce przyjmować postawę aktywną i krytyczną". Taką definicję podaje Juan Aguilar, Dyrektor Generalny Ermenegildo Zegna Hiszpania, który jest przekonany, że jego klient „jest zawsze lepiej poinformowany i świadomy faktu, że jego decyzja zakupu podlega pewnym wpływom, a jego pragnienia są dogłębnie analizowane". W związku z tym Agu-ilar przewiduje, że w przyszłości „będzie coraz mniej miejsca na słabą jakość, struktury handlowe będą musiały się odpowiednio dostosować, tak by ułatwiać zakup i czynić go bardziej przyjemnym dla konsumenta, wzrośnie popyt na usługi dostarczane do domu , i będzie więcej zakupów związanych z rozrywką".
Dlaczego chorujemy?
05.19.07 (12:43 am) [edit]
Jasnej i jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie wciąż szukają naukowcy. Jednak wiadomo już, że równie istotne są przyczyny biologiczne, jak i psychologiczne czy społeczne. W tej pierwszej grupie ważną rolę odgrywają geny; w rodzinach, w których ktoś już chorował na depresję, podatność na tę chorobę jest znacznie wyższa. Dużą rolę przypisuje się także zaburzeniom neuro-przekaźnictwa mózgu i gospodarki hormonalnej naszego organizmu. Stąd np. osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy znacznie częściej chorują na depresję. Jednak depresja nie bez powodu nazywana jest przede wszystkim chorobą duszy. Bardzo często początek choroby skojarzyć można z jakimś tragicznym albo stresującym wydarzeniem w życiu. Równie groźna może być długo utrzymująca się sytuacja stresowa czy poczucie bezradności albo tzw. życiowego ślepego zaułka. Nie bez znaczenia są też czynniki klimatyczne (np. niedobór światła), tryb życia czy rodzaj przyjmowanych leków (zwłaszcza te na
nadciśnienie , a także sterydy, neuroleptyki).
wątpliwości etyczne
05.14.07 (9:03 am) [edit]
Choć wątpliwości etyczne występują jedynie w przypadku niektórych środków, to zdecydowana większość środków dopingujących jest nie tylko niebezpieczna dla zdrowia przyjmujących je sportowców, ale też uznana za nieetyczne. Z tych właśnie powodów podawanie niedozwolonych substancji wspomagających osobom zdrowym jest zabronione przez etykę lekarską. „Lekarz nie może stosować środków i metod dopingujących w celach nieleczniczych. Stosowanie środków i metod uznanych za dopingowe u osób uprawiających sport jest nieetyczne". W takich krajach, jak Australia, Holandia i Szwecja „(...) wypracowano Kodeks etyczny medycyny sportu. Jedną z najważniejszych kwestii był stosunek do dopingu - podkreślano w nim bowiem, iż personel medyczny, pomagający w stosowaniu dopingu, łamie podstawowe zasady etyczne".
Tymczasem, jak wykazuje szereg badań, względy etyczne związane ze stosowaniem dopingu są dla sportowców drugorzędne już na najniższym poziomie ich kariery. „Fakt, że branie środków dopingujących jest oszustwem, niszczącym wartości moralne walki sportowej, jest dla uczniów argumentem relatywnie najsłabszym, lecz jego waga zwiększa się z wiekiem. Starsi uczniowie szkół sportowych coraz bardziej potępiają doping przede wszystkim za względów ideowych i ze względu na zagrożenie zdrowotne, lecz jednocześnie zaczynają go aprobować ze względów instrumentalnych"11. Znacznie bardziej przemawiają do sportowców względy merkantylne. Trudno się dziwić w przypadku, gdy „(...) zdobycie medalu olimpijskiego równoważy kwota 8 milionów dolarów australijskich, a medalu złotego - 37 milionów"".
Rodzaje trwałej ondulacji
05.06.07 (4:32 am) [edit]
Dawniej do trwałej używano ostrych substancji chemicznych, które niszczyły włosy, a nawet powodowały ich wypadanie. Obecnie szkodliwe składniki w płynach do trwałej zostały bardzo zredukowane, a poza tym wynaleziono nowe rodzaje trwałej, między którymi można wybierać. Oto kilka definicji najczęściej używanych preparatów do trwałej ondulacji. Trwała alkaliczna jest najczęściej stosowana w
salonach fryzjerskich. Najlepiej sprawdza się na zdrowych, naturalnych włosach, ponieważ działa najmocniej i może spowodować największe szkody. Efektem jest najsilniejszy i najdłużej utrzymujący się skręt włosów. Preparaty te mają odczyn pH9 lub większy, i w większości z nich aktywnym składnikiem są sole amonowe kwasu tiogłikolowego. Trwała kwaśna jest „kwaśna" tylko w porównaniu z zasadową, ponieważ jej pH jest bardziej neutralne i wy¬nosi 6-7. Aktywnym składnikiem tej trwałej jest zazwy¬czaj kwas monotioglikolowy, mniej agresywna substancja od używanych w trwałej alkalicznej. Trwała kwaśna jest mniej szkodliwa dla włosów i dlatego często stosuje się ją na włosy farbowane. Skręt jest delikatniejszy i trochę mniej trwały niż w trwałej zasadowej. Trwała wodorosiarczynowa daje najmniejsze ryzyko uszkodzenia włosów. Wodorosiarczyn sodowy jest głównym składnikiem trwałych przeznaczonych do użytku domowego, aby ryzyko uszkodzenia włosów było jak najmniejsze. Skręt włosa będzie niezbyt mocny i stosunkowo krótkotrwały. Trwałą taką można stosować na włosy farbowane, choć w niektórych przypadkach wodo¬rosiarczyn sodu (sól kwaśna kwasu siarkawego) może lekko rozjaśniać włosy. Oprócz tych trzech podstawowych rodzajów trwałej ondulacji jest jeszcze cała gama nowo powstałych preparatów o specjalnych właściwościach, jak na przykład preparaty zawierające składniki odżywcze, wnikające w warstwę korową włosa i zmniejszające ryzyko jego uszkodzenia, a także środki, które automatycznie zatrzymują proces rozrywania łańcuchów dwusiarczkowych, co zapobiega uszkodzeniom włosów.